Historia

Co warto wiedzieć o kieleckiej straży pożarnej


Przechodząc ulicą Św. Leonarda w Kielcach warto zatrzymać się przy posesji Pogotowia Ratunkowego (Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego), która do 1972 r. była siedzibą kieleckiej straży pożarnej. Na głównym budynku znajdują się pamiątkowe tablice przypominające funkcję tego obiektu w latach niewoli narodowej, dwudziestoleciu międzywojennym, okresie okupacji niemieckiej i latach powojennych. Samo porównanie budynków służących kieleckiej straży w pierwszych dekadach jej działalności i obecnych strażnic pozwala wyobrazić sobie jak zmieniła się strażacka rzeczywistość w ciągu ponad 140 lat.

 

Dla ochrony przeciwpożarowej Kielc przełomowy był rok 1800, kiedy to groźny pożar zniszczył ponad 2/3 zabudowań. Od tego czasu wznoszono w mieście głównie budynki murowane, a z budżetu miasta kupowano narzędzia do walki z ogniem takie jak drabiny, bosaki, topory, tłumice sikawki ręczne, beczki na wodę. Narzędzia te były rozmieszczane w wielu miejscach miasta, aby na wypadek pożaru ułatwić do nich dostęp.

 

Zabiegi obywateli miasta zmierzające do utworzenia Ochotniczej Straży Ogniowej poparł rosyjski gubernator Aleksander Leszczow, bardzo życzliwie usposobiony do Polaków. Ustawa o powstaniu kieleckiej straży ogniowej złożonej z ochotników została zatwierdzona przez Ministra Spraw Wewnętrznych Królestwa Polskiego 21 marca 1873 r. W końcu czerwca 1873 r. w pałacu biskupim, będącym wówczas siedzibą rządu gubernialnego, odbyło się uroczyste otwarcie działalności kieleckiego Towarzystwa Ochotniczej Straży Ogniowej.

 

Rozpoczynając działalność kielecka straż ogniowa nie posiadała stałej siedziby. Większe zebrania odbywały się w sali budynku magistratu, a uroczyste w sali pałacu biskupiego – siedzibie gubernatora Aleksandra Leszczowa. Na posesji przy ul. Świętego Leonarda znajdował się tylko murowany parterowy budynek na narzędzia ogniowe.

W 1877 r. przy ul Św. Leonarda wzniesiono z budżetu miasta dwupiętrową kamienicę a ponad jej dachem drewnianą czatownię, czyli wieżę obserwacyjną dla wartowników pilnujących bezpieczeństwa miasta. W 1885 r. w podwórzu posesji wzniesiono murowaną stajnię. Z biegiem lat dobudowywano kolejne budynki wewnątrz posesji.

Przez kolejne dziesięciolecia największym problemem strażaków w czasie akcji gaśniczych był brak odpowiedniej ilości wody do celów gaśniczych. Walka z pożarami polegała głównie na odcinaniu dostępu ognia do zagrożonych obiektów i dokonywaniu rozbiórki spalonych budowli.

W latach niewoli narodowej kielecka Straż Pożarna była ośrodkiem polskości i krzewienia patriotyzmu oraz przygotowań do walki o niepodległość. Kieleccy strażacy czynnie uczestniczyli w życiu politycznym i kulturalnym miasta.

Niechęć nowego gubernatora Mikołaja Iwanienko do Polaków i wszelkiej działalności społecznej, w której dopatrywał się akcentów politycznych, stała się podłożem rozwiązania kieleckiej ochotniczej straży ogniowej przez władze rosyjskie z końcem 1885 r. Majątek straży ochotniczej przekazano nowoutworzonej, całkowicie podporządkowanej Rosjanom, miejskiej straży zawodowej utrzymywanej na koszt magistratu. Ponieważ władzę nad całą strażą sprawował policmajster, stąd ona miała cechy policji miejskiej, która walczy z pożarami.

Miejska Zawodowa Straż Ogniowa funkcjonowała do 1897 r., czyli 11 lat. Z jej działania nie był w pełni usatysfakcjonowany kielecki gubernator – Mikołaj Iwanienko, ten sam, który ją utworzył. Dlatego też, po latach pozytywnie ustosunkował się do zabiegów organizacyjnych kieleckich społeczników ubiegających się o reaktywowanie ochotniczej straży ogniowej w Kielcach.

 

Oficjalnie straż ochotnicza wznowiła swoją działalność 16 maja 1898 r. W tym samym okresie rozwiązano zawodową miejską straż ogniową, a jej wyposażenie przekazano reaktywowanej straży ochotniczej. W pierwszym roku działalności w skład stowarzyszenia wchodziło 183 członków honorowych i 244 członków czynnych. Ponadto do straży należało 6 stróżów, którzy odbywali nocne i dzienne dyżury na czatowni, a także kominiarze miejscy.   W razie pożaru ich obowiązkiem było działać razem ze strażą. Stróże, kominiarze oraz woźnice opłacani byli przez magistrat. Środki finansowe niezbędne na zakup koni i ich utrzymanie zabezpieczał również magistrat.

Straż ogniowa w owych czasach była dla miasta czymś w rodzaju kompanii honorowej. Jako jedyna polska formacja cieszyła się wyjątkowym zaufaniem lokalnej społeczności. Strażacy widoczni byli na wszystkich uroczystościach, zarówno państwowych jak i kościelnych. W swych galowych mundurach i błyszczących, hełmach kroczyli nie jeden raz  ulicami grodu nad Silnicą.

Chlubą i wizytówką kieleckiej straży pożarnej była orkiestra dęta. Orkiestra ta włączyła do swojego repertuaru m.in. marsz wojskowy „przejście przez Morze Czerwone” oznaczony jako numer 10, przyjęty od orkiestry Syberyjskiego Pułku Piechoty stacjonującego w Kielcach.

 

Po wkroczeniu do Kielc w 1914 r. legionistów Józefa Piłsudskiego orkiestra strażacka w całości wstąpiła do oddziału Józefa Piłsudskiego. Do melodii w/w marsza w 1917r. zostały ułożone słowa pieśni „Pierwsza Brygada”.

Podobnie jak w innych rejonach kraju w pierwszej i drugiej dekadzie XX w. Związek Straży Pożarnej stanowili kominiarze. Wykonując czynności kominiarskie mieli stałe pobory, równocześnie stanowili pogotowie strażackie, pełniąc całodobowe dyżury.

Po odzyskaniu niepodległości władze Ochotniczej Straży Pożarnej były dwu pionowe: zarząd z prezesem na czele i kierownictwo walki z ogniem tzn. naczelnik, jego zastępcy i pozostali funkcyjni. Zarząd czuwał nad sprawami administracyjno-gospodarczymi, naczelnik zaś i jego pomocnicy stanowili sztab akcji gaśniczej.

Najdłużej urzędującym Naczelnikiem Straży Ogniowej w Kielcach był Edward Karsch. Funkcję tę pełnił przez kilkadziesiąt lat.

Od 1935 r. zgodnie z obowiązującym w całym kraju wzorem statutu, dotychczasowa straż ogniowa zmieniła nazwę na straż pożarna.

Przed II wojną światową przy OSP Kielce funkcjonowało dobrze wyszkolone pogotowie zawodowe, złożone z oficerów, aspirantów i podoficerów stanowiących pierwszy rzut, dowództwo i sztab akcji ratowniczo - gaśniczej.

 

Po wybuchu II wojny światowej kielecka OSP została ewakuowana na wschód, a w mieście  pozostali tylko najstarsi druhowie. Niemcy rozwiązali wszelkie organizacje   i stowarzyszenia. W sierpniu 1940 r. Naczelnik Karsch uzyskał zezwolenie niemieckich władz na utworzenie przy OSP Kielce pogotowia strażackiego składającego się z kominiarzy. Służba w pogotowiu przeciwpożarowym chroniła przed wywozem na roboty do Niemiec i dawała możliwość swobodnego poruszania się po mieście. Kierownictwo OSP rozpoczęło przyjmowanie nowych członków straży, głównie młodzieży, studentów, oficerów  i podchorążych Wojska Polskiego, chroniąc w ten sposób członków Polski Podziemnej przed wywozem do obozów koncentracyjnych i na przymusowe roboty do Rzeszy.

Oprócz pogotowia strażackiego, przy OSP powołano kobiecą drużynę samarytańską co uchroniło wiele kobiet przed wywozem do Niemiec. Przeprowadzono szereg kursów pożarniczych stojących na wysokim poziomie.

Kieleccy strażacy ochotnicy współpracowali z organizacjami konspiracyjnymi, organizowano wspólne szkolenia i akcje dywersyjno – sabotażowe.

Niemcy chcąc wzmocnić ochronę przeciwpożarową strategicznych obiektów w mieście, utworzyli w kwietniu 1942 roku Miejską Zawodową Straż Pożarną liczącą 43 osoby, do której wcielili część byłych pracowników Pogotowia Zawodowego przy OSP oraz członków Ochotniczej Straży Pożarnej. Pierwszym komendantem zawodowej straży pożarnej był przeniesiony z Krakowa mjr poż. Kazimierz Berezowski.

W chwili powołania straży zawodowej nie miała ona żadnego samochodu pożarniczego, ani dotacji na działalność z budżetu miasta. Władze okupacyjne zdając sobie sprawę jak wielką wartość ma sprawnie działająca straż pożarna, sprowadziły z Rzeszy dwa samochody pożarnicze.

Uciekający przed naporem Armii Czerwonej w styczniu 1945 r. Niemcy zabrali z Kielc 3 samochody strażackie. Pod koniec 1946 r. jeden z nich odnaleziono w powiecie opoczyńskim i przywieziono do Kielc.

 

Koniec lat czterdziestych i początek pięćdziesiątych, to najtrudniejszy okres  w powojennych dziejach kieleckiej straży pożarnej. W tym czasie w straży używano samochodów pochodzących z wojskowego demobilu i pozyskanych z darów organizacji UNRRA, zabudowując je systemem gospodarczym. Wraz z rozwojem gospodarczym kraju tworzono sieć zawodowych (terenowych i zakładowych) straży pożarnych. Jednocześnie stopniowo malała rola i znaczenie kieleckiej ochotniczej straży pożarnej.

W końcu lat 50-tych do Kielc trafiały już polskie samochody pożarnicze „Star 20”  a następnie „Star 25” dysponujące własnym zbiornikiem na wodę oraz samochód „Star 20” z drabiną mechaniczną.

W połowie lat 60-tych rozpoczęto starania o budowę nowej siedziby dla straży. Obiekty przy ul. Moniuszki były zbyt małe, aby zaspokoić potrzeby lokalowe: Komendy Wojewódzkiej, Miejskiej, Powiatowej, oraz Zawodowej Straży Pożarnej i Związku OSP.

W 1972 r. Zawodowa Straż Pożarna przeniosła się z ul. Moniuszki do nowego obiektu przy ul. Armii Czerwonej (aktualnie ul. Sandomierska). Trzy lata później oddano do użytku budynek Komendy Wojewódzkiej.

Lata 80-te XX w. to okres doposażenia straży w nową generację samochodów pożarniczych „Star” i „Jelcz” oraz sukcesów kieleckich strażaków w sporcie pożarniczym - na szczeblu województwa i kraju.

W wyniku wejścia w życie Ustaw o ochronie przeciwpożarowej i o Państwowej Straży Pożarnej, z dniem 1 lipca 1992 r. powołano Komendę Rejonową PSP w Kielcach. Strażacy po złożeniu deklaracji do nowej formacji, zostali mianowani do służby i złożyli ślubowanie. Teren działania Komendy Rejonowej obejmował miasto Kielce i 12 okolicznych gmin.

 

Początkowo w strukturach Komendy Rejonowej funkcjonowała tylko jedna jednostka ratowniczo–gaśnicza przy ulicy Sandomierskiej. Służbę pełniło tam 98 strażaków. Na bazie likwidowanych Zakładowych Zawodowych Straży Pożarnych powołano Jednostki Ratowniczo - Gaśnicze nr 2 przy ul. Robotniczej i nr 3 przy ul. Mielczarskiego. Teren miasta umownie podzielono na sektory działania JRG.

Powołanie Państwowej Straży Pożarnej oznaczało dla kieleckiej straży znaczną poprawę wyposażenia oraz szkolenie w zakresie nowych zadań ratowniczych. Pierwszym sprawdzianem nowej formacji była katastrofalna susza i duże pożary lasów w 1992 r.

W wyniku Reformy Samorządowej w 1999 r. powołano Komendę Miejską PSP a jej obszar działania powiększył się o 7 gmin. W skład Komendy weszła dodatkowo Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 4 w Chmielniku.

Pierwsza dekada XXI w. to okres modernizacji strażnic JRG nr 1 i nr 4, rozbudowy JRG nr 2 i budowy nowej siedziby JRG nr 3 (przy ul Grunwaldzkiej) i nr 4 (przy ul. ??? w Chmielniku), a także zakupów nowoczesnych pojazdów pożarniczych wyposażonych w specjalistyczny sprzęt ratowniczy . W planach jest również budowa nowej siedziby JRG nr 1.

W każdym okresie swoich dziejów kielecka straż pożarna cieszyła się wsparciem władz i społeczeństwa. Bez tego wsparcia nie byłyby możliwe zakupy sprzętu, inwestycje budowlane i bieżące funkcjonowanie.

Wysokie poparcie społeczne jakim dziś cieszy się straż pożarna zostało wypracowane przez pokolenia strażaków dla których służba była najważniejsza.

 

Wróć